Przepis na Orientalnego kurczaka ze szpinakiem (2 porcje) | zero waste - Przepis w Garze

Przepis na Orientalnego kurczaka ze szpinakiem (2 porcje) | zero waste

Przepis na Orientalnego kurczaka ze szpinakiem (2 porcje) | zero waste

24,99  z VAT

W skrócie:

Szpinak nie smakował tak, jak go zapamiętałam z dzieciństwa. Liście były chrupiące i miały rewelacyjny smak. Postanowiłam z nim poszaleć i zainspirowana różnymi przepisami przygotowałam orientalnego kurczaka ze szpinakiem. I był to strzał w dziesiątkę. Jest pysznie!

Dostępność:

Dostępny

Ilość porcji: 2
Kuchnia: Świata
Rodzaj dania: Obiad, Kolacja
W pudełku: 300 g piersi z kurczaka, 100 g szpinaku, 1-2 torebki brązowego ryżu, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka masła, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1 łyżeczka curry, 1 łyżka sosu sojowego, 1 łyżeczka ostrej papryki, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki bazylii i oregano
Opis:

Będąc dzieckiem, ba, a nawet będąc wegetarianką, szpinaku nie znosiłam. Pamiętam, że jak mama wyjeżdżała tata kazał mi gotować mrożoną zieloną papkę z czosnkiem i było to przeżycie dosyć straszne. Współczułam mojej koleżance z anemią, że musi jeść to świństwo, bo jest zdrowe. Świeżego jednak szpinaku przez długi czas nie dane mi było spróbować. A może i pojawiał się na stole, ale zrażona rozmrożoną papką nie chciałam nawet tknąć. Do czasu, kiedy wraz z moją przyjaciółką rozpoczęłyśmy dyskusję o ostatnio przygotowanych przez nas potrawach. Dorota chwaliła się swoją sałatką ze szpinakiem, mozzarella i żurawiną polanych jogurtem. Wtedy pomyślałam, że to może być całkiem smaczne, choć nie byłam do końca przekonana czemu akurat szpinak został w tej sałatce zaszczytne miejsce. Kiedy potem jej spróbowałam byłam zachwycona. Szpinak nie smakował tak, jak go zapamiętałam z dzieciństwa. Liście były chrupiące i miały rewelacyjny smak. Postanowiłam z nim poszaleć i zainspirowana różnymi przepisami przygotowałam orientalnego kurczaka ze szpinakiem. I był to strzał w dziesiątkę. Jest pysznie!


Składniki w Twoim pudełku:

300 g piersi z kurczaka; 100 g szpinaku; 1-2 torebki brązowego ryżu; 2 ząbki czosnku; 1 łyżka masła; 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej; 1 łyżeczka curry; 1 łyżka sosu sojowego; 1 łyżeczka ostrej papryki; 1 łyżeczka słodkiej papryki; 1/2 łyżeczki bazylii i oregano


Dodatkowo będziesz potrzebował:


Oliwa, sól, pieprz.


Wartości odżywcze:


Kalorie: 839

Białko: 78,3g

Węglowodany: 87,5g

Tłuszcze: 18,7g

* Zamawiając 1szt. otrzymasz składniki na 2 porcje.


* Przed zakupem pudełka ze składnikami na Twój przepis sprawdź informacje znajdujące się w zakładce alergeny.

Przepis na Orientalnego kurczaka ze szpinakiem

Name: Orientalny kurczak ze szpinakiem

Author: ramydada - Weronika Woźniak

Description: zainspirowana różnymi przepisami przygotowałam orientalnego kurczaka ze szpinakiem. I był to strzał w dziesiątkę. Jest pysznie!

Total Time: 45M

Type: obiad

Recipe Yield: 2

Recipe Ingredients: 300 g piersi z kurczaka, 100 g szpinaku, 1-2 torebki brązowego ryżu, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka masła, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1 łyżeczka curry, 1 łyżka sosu sojowego, 1 łyżeczka ostrej papryki, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki bazylii i oregano

Calories: 839

Sending
User Rating 5 (1 vote)

To może Ci się spodobać

    Przepis na Kotlety z marchewki i kaszy gryczanej niepalonej
    Label
    W E G E

    Przepis na Kotlety z marchewki i kaszy gryczanej niepalonej (12 szt) | zero waste

    0 out of 5
    24,99  z VAT

    Myślałam o burgerach, ale bułek w domu brak, a piec samej mi się nie chciało. Stanęło na kotletach i sałatką z pomidora, ale jest pysznie. Jakiś rok temu mama znalazła kaszę gryczaną NIEpaloną – jest szarawa i nie ma tego smaku, który mi wcześniej tak nie pasował. Warto spróbować jeśli tak jak ja, nie mogliście się przekonać do jedzenia kaszy gryczanej palonej. A jest bardzo zdrowa i pełna składników odżywczych i witamin. Także tak, będzie to przepis na wegańskie kotlety z marchewki i kaszy gryczanej, opierający się na przepisie wspomnianej już wcześniej Jadłonomii, ale z drobnymi modyfikacjami.

    Przepis na Babeczki "cupcakes’y" z masłem orzechowym i lukrem
    Label
    W E G E

    Przepis na Babeczki “cupcakes’y” z masłem orzechowym i lukrem (18szt) | zero waste

    0 out of 5
    34,99  z VAT

    Zawsze zachwycałam się tak ślicznie wyglądającymi cupcakes’ami na zdjęciach i w amerykańskich filmach. Wreszcie nadarzyła się okazja żeby po raz pierwszy spróbować je zrobić i podarować jako urodzinowy prezent. Były przepyszne, choć kto za lukrem nie przepada lepiej niech zrobi bez niego, ponieważ razem babeczki są baaardzo słodkie. O i jeszcze jedno. Od dawna zastanawiałam się czemu istnieje podział na muffiny i cupcakesy. Doszperałam się i mogę się z wami podzielić wiedzą – obie babeczki swoją historię rozpoczynają w Stanach Zjednoczonych, różnica tkwi w składnikach oraz sposobie przyrządzania – muffiny zawierają w sobie olej, a ciasto wyrabia się dość niedbale – nie dbając o podział na składniki suche i mokre – wszystko miesza się razem. Natomiast cupcakes’y są z dodatkiem masła, które ucieramy, dzięki czemu zyskują delikatną, puszystą konsystencję. Nie jestem w stanie powiedzieć czy bardziej smakują mi jedne czy drugie babeczki – jednego jestem pewna – słodkości nigdy dość!

    Przepis na Pieczonego kurczaka w sosie słodko-kwaśnym
    Label

    Przepis na Pieczonego kurczaka w sosie słodko-kwaśnym (3 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    39,99  z VAT

    Jeśli macie ochotę na chińszczyznę, to proponuję zrobić samemu kurczaka słodko-kwaśnego. Jest dużo smaczniejszy niż zakupiony w barze a też będziemy wiedzieć co tak naprawdę w nim jest.

    Przepis na Drożdżowe racuchy
    Label
    W E G E

    Przepis na Drożdżowe racuchy (4 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    9,99  z VAT

    Miałam to szczęście mieć 3 babcie (a w zasadzie licząc prababcię to 4). Każda potrafiąca wspaniale gotować, a co najważniejsze każda umiała gotować coś zupełnie innego. Babcia Krysia była najlepsza do racuchów i ciast drożdżowych. Często zimą (pewnie na ferie, choć tego już nie pamiętam) przyjeżdżała do nas z dziadkiem żeby się mną zająć jak rodzice byli w pracy i smażyła dla dziadka i dla mnie drożdżowe racuchy właśnie. Pamiętam jak się nimi zajadaliśmy. Po tygodniowym pobycie u nas, mi przybywało tak pewnie z 5 kilo więcej, choć i tak dzieckiem byłam okrąglutkim. Takich racuchów nie jadłam od bardzo dawna, ale ostatnio naszła mnie wielka na nie ochota. Niestety Babcia nie zdążyła nauczyć mnie robić swoich placków, co zresztą starała się później zrobić moja ciotka, która z nią na co dzień kucharzyła. Ten przepis jest jednak zaczerpnięty z książki Pawła Małeckiego “Cukiernia Lidla”. Dobrze, że przemyślałam wcześniej sprawę i podwoiłam ilość składników, ponieważ przepis jest na 4 porcje, ale my najedliśmy się we dwoje (czyli zjedliśmy po 4 porcje na głowę, ale przecież racuchów nigdy za wiele)

Koszyk Przepis usunięty. Undo
  • Koszyk jest pusty.