Przepis na Lina po francusku – duszony w białym winie (5 porcji) | zero waste - Przepis w Garze

Przepis na Lina po francusku – duszony w białym winie (5 porcji) | zero waste

Zobacz koszyk “Przepis na Sałatę cezar (2 porcje) | zero waste” został dodany do koszyka.

Przepis na Lina po francusku – duszony w białym winie (5 porcji) | zero waste

99,99  z VAT

W skrócie:

Razem z moją mamą na niedzielny obiad postanowiłyśmy przygotować lina. Był bardzo delikatny, z pysznym sosem z żurawiną. Jest to dobry pomysł na danie dla osób z założenia nie jadających ryb, ponieważ dzięki duszeniu w winie, utracił specyficzny mulisty zapach.

Dostępność:

Dostępny

Ilość porcji: 5
Kuchnia: Świata
Rodzaj dania: Obiad, Kolacja
W pudełku: lin w całości (ok 1kg), 2 gałązki lubczyku, 1 duży ząbek czosnku, 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie, 10 ziarenek pieprzu zielonego i czerwonego, 2 cytryny, garść suszonej żurawiny, 1,5 łyżki masła, 1 łyżka natki pietruszki, 1 łyżka miodu
 zł
Opis:

Razem z moją mamą na niedzielny obiad postanowiłyśmy przygotować lina. Był bardzo delikatny, z pysznym sosem z żurawiną. Jest to dobry pomysł na danie dla osób z założenia nie jadających ryb, ponieważ dzięki duszeniu w winie, utracił specyficzny mulisty zapach.


Składniki w Twoim pudełku:

lin w całości (ok 1kg); 2 gałązki lubczyku; 1 duży ząbek czosnku; 2 liście laurowe; 2 ziela angielskie; 10 ziarenek pieprzu zielonego i czerwonego; 2 cytryny; garść suszonej żurawiny; 1,5 łyżki masła; 1 łyżka natki pietruszki; 1 łyżka miodu


Dodatkowo będziesz potrzebował:


Olej, sól, pieprz.


Wartości odżywcze:


Kalorie: 714

Białko: 114g

Węglowodany: 33g

Tłuszcze: 36g

* Zamawiając 1szt. otrzymasz składniki na 4-5 porcji.


* Przed zakupem pudełka ze składnikami na Twój przepis sprawdź informacje znajdujące się w zakładce alergeny.

Przepis na Lina po francusku – duszony w białym winie

Name: Lin po francusku – duszony w białym winie

Author: ramydada - Weronika Woźniak

Description: Delikatny Lin z pysznym sosem z żurawiną. Dzięki duszeniu w winie, utracił specyficzny mulisty zapach.

Total Time: 1H

Type: obiad

Recipe Yield: 5

Recipe Ingredients: lin w całości (ok 1kg), 2 gałązki lubczyku, 1 duży ząbek czosnku, 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie, 10 ziarenek pieprzu zielonego i czerwonego, 2 cytryny, garść suszonej żurawiny, 1,5 łyżki masła, 1 łyżka natki pietruszki, 1 łyżka miodu

Calories: 714

Sending
User Rating 3 (2 votes)

Do tego przepisu polecamy również:

  • Przepis na Pieczone bataty z sosem miętowo-kolendrowym
    Label
    W E G E

    Przepis na Pieczone bataty z sosem miętowo-kolendrowym (6 porcji) | zero waste

    0 out of 5
    29,99  z VAT

    Gotowane według mnie nie bardzo nadają się do spożycia, za to te pieczone podane ze zwykłą sałatką ze świeżych warzyw stanowią dla mnie pełnowartościowy obiad, którym nasycam się na długi czas.

  • Przepis na Focaccie z oliwkami
    Label
    W E G E

    Przepis na Focaccie z oliwkami (4 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    14,99  z VAT

    We Włoszech lekka i puszysta foccacia jest podawana z oliwą jako przystawka przed głównym posiłkiem, ale także jako dodatek do innych potraw.

  • Przepis na Chleb na jogurcie
    Label

    Przepis na Chleb na jogurcie (1 bochenek) | zero waste

    0 out of 5
    9,99  z VAT

    Ten chleb jest nie dość że prosty w wykonaniu to jeszcze jest tak smaczny, że radzę zarobić od razu na dwa bochenki. Jest w nim zalewie 3 g drożdży a jest pięknie wyrośnięty. Piecze się go w garnku (bez plastikowych elementów) lub naczyniu żaroodpornym.

  • Przepis na Chlebek odrywany, pełen ziół
    Label
    W E G E

    Przepis na Chlebek odrywany, pełen ziół (5 porcji) | zero waste

    0 out of 5
    19,99  z VAT

    Chlebek odrywany to kolejna już propozycja zaczerpnięta z Instagrama od pewnej bardzo zdolnej blogerki @obiaddlataty. Jest rewelacyjny, puszysty i pełen ziół. Świetnie nada się na letniego grilla lub jako dodatek do sałatki czy poczęstunek dla gości. Na pewno zaskoczysz niejednego gościa tym przepisem.

To może Ci się spodobać

    Przepis na Kotlety z marchewki i kaszy gryczanej niepalonej
    Label
    W E G E

    Przepis na Kotlety z marchewki i kaszy gryczanej niepalonej (12 szt) | zero waste

    0 out of 5
    24,99  z VAT

    Myślałam o burgerach, ale bułek w domu brak, a piec samej mi się nie chciało. Stanęło na kotletach i sałatką z pomidora, ale jest pysznie. Jakiś rok temu mama znalazła kaszę gryczaną NIEpaloną – jest szarawa i nie ma tego smaku, który mi wcześniej tak nie pasował. Warto spróbować jeśli tak jak ja, nie mogliście się przekonać do jedzenia kaszy gryczanej palonej. A jest bardzo zdrowa i pełna składników odżywczych i witamin. Także tak, będzie to przepis na wegańskie kotlety z marchewki i kaszy gryczanej, opierający się na przepisie wspomnianej już wcześniej Jadłonomii, ale z drobnymi modyfikacjami.

    Przepis na Zupe-krem z dyni
    Label
    W E G E

    Przepis na Zupe-krem z dyni (5 porcji) | zero waste

    0 out of 5
    24,99  z VAT

    Własne eksperymenty wychodzą najsmaczniej, jak już kiedyś pisałam. Poprzednia zupa była bez smaku, kolejna dużo za ostra jak dla mnie, no i nareszcie udało mi się zrobić zupę delikatnie słodką a zarazem lekko pikantną. Jeśli ktoś lubi pikantne smaki to może podwoić dawkę pieprzu, ostrej papryki i curry. Jak dla mnie jest wystarczająco i na prawdę pysznie. A już powoli poddawałam się i myślałam, że nie da się zrobić dobrej, smacznej dyni.

    Przepis na Sałatę cezar
    Label

    Przepis na Sałatę cezar (2 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    24,99  z VAT

    Na sałatę cezar przychodzi nam ochota raz na jakiś czas, kiedy łapie mnie leń i nie chce mi się zbyt długo stać w kuchni. Jest też bardzo sycąca, więc może być bez problemu zjedzona jako obiad lub kolacja.

    Przepis na Drożdżowe racuchy
    Label
    W E G E

    Przepis na Drożdżowe racuchy (4 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    9,99  z VAT

    Miałam to szczęście mieć 3 babcie (a w zasadzie licząc prababcię to 4). Każda potrafiąca wspaniale gotować, a co najważniejsze każda umiała gotować coś zupełnie innego. Babcia Krysia była najlepsza do racuchów i ciast drożdżowych. Często zimą (pewnie na ferie, choć tego już nie pamiętam) przyjeżdżała do nas z dziadkiem żeby się mną zająć jak rodzice byli w pracy i smażyła dla dziadka i dla mnie drożdżowe racuchy właśnie. Pamiętam jak się nimi zajadaliśmy. Po tygodniowym pobycie u nas, mi przybywało tak pewnie z 5 kilo więcej, choć i tak dzieckiem byłam okrąglutkim. Takich racuchów nie jadłam od bardzo dawna, ale ostatnio naszła mnie wielka na nie ochota. Niestety Babcia nie zdążyła nauczyć mnie robić swoich placków, co zresztą starała się później zrobić moja ciotka, która z nią na co dzień kucharzyła. Ten przepis jest jednak zaczerpnięty z książki Pawła Małeckiego “Cukiernia Lidla”. Dobrze, że przemyślałam wcześniej sprawę i podwoiłam ilość składników, ponieważ przepis jest na 4 porcje, ale my najedliśmy się we dwoje (czyli zjedliśmy po 4 porcje na głowę, ale przecież racuchów nigdy za wiele)