Najlepsze przepisy - ramydada - Przepis w Garze

Śniadanie

przepisy ramydada weronika woźniak

ramydada.com.pl – Weronika Woźniak

Weronika Woźniak z bloga Ramydada to miłośniczka dobrego jedzenia. Nad życie kocha gluten i tzw. comfort food. W jej przepisach znajdziecie inspiracje na szybkie dania do przygotowania zaraz po pracy, jak i pomysły na pyszne śniadania czy kolacje dla znajomych. Będą też przepisy na pyszne desery, z dużą ilością masła, bo takie są najsmaczniejsze. Stara się żyć w zgodzie z kalendarzem sezonowości. Gdzieś z tyłu głowy przyświeca jej idea Slow Food, o którego członkach robiła zresztą robiła badania etnograficzne.

W wolnych chwilach, gdy akurat nie gotuje i nie wymyśla nowych przepisów, lubi czytać książki i oglądać Netflixa w towarzystwie swoich dwóch kotów, które kocha do szaleństwa. Uwielbia także kulinarne podróże, z których nie tylko przywozi nowe inspiracje – ostatnio na przykład uczyła Włochów, jak zrobić beszamel…

  • Przepis na Żurawinowe pancakes z migdałami
    Label
    W E G E

    Przepis na Żurawinowe pancakes z migdałami (4 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    14,99  z VAT

    Na leniwe niedzielne śniadanie ze słońcem, które wreszcie się pojawiło. Na śniadanie na trawie czy też do łóżka. A może na niedzielne śniadanie dla mamy z okazji Dnia Matki. Wszystkie wymówki są dobre żeby zjeść tak przepyszne PANCAKESY Z ŻURAWINĄ I MIGDAŁAMI. 

  • Przepis na Drożdżowe racuchy
    Label
    W E G E

    Przepis na Drożdżowe racuchy (4 porcje) | zero waste

    0 out of 5
    9,99  z VAT

    Miałam to szczęście mieć 3 babcie (a w zasadzie licząc prababcię to 4). Każda potrafiąca wspaniale gotować, a co najważniejsze każda umiała gotować coś zupełnie innego. Babcia Krysia była najlepsza do racuchów i ciast drożdżowych. Często zimą (pewnie na ferie, choć tego już nie pamiętam) przyjeżdżała do nas z dziadkiem żeby się mną zająć jak rodzice byli w pracy i smażyła dla dziadka i dla mnie drożdżowe racuchy właśnie. Pamiętam jak się nimi zajadaliśmy. Po tygodniowym pobycie u nas, mi przybywało tak pewnie z 5 kilo więcej, choć i tak dzieckiem byłam okrąglutkim. Takich racuchów nie jadłam od bardzo dawna, ale ostatnio naszła mnie wielka na nie ochota. Niestety Babcia nie zdążyła nauczyć mnie robić swoich placków, co zresztą starała się później zrobić moja ciotka, która z nią na co dzień kucharzyła. Ten przepis jest jednak zaczerpnięty z książki Pawła Małeckiego “Cukiernia Lidla”. Dobrze, że przemyślałam wcześniej sprawę i podwoiłam ilość składników, ponieważ przepis jest na 4 porcje, ale my najedliśmy się we dwoje (czyli zjedliśmy po 4 porcje na głowę, ale przecież racuchów nigdy za wiele)

Koszyk Przepis usunięty. Undo
  • Koszyk jest pusty.